logo Haas Factory Outlet szukaj
Haas Factory Outlet
kontakt z nami

Abplanalp

wyłączny dystrybutor Haas w Europie Środkowo-Wschodniej

ul. Kostrzyńska 36
02-979 Warszawa, Polska
tel.: +48 (22) 379-44-00
tel.: (22) 858-94-78
fax.: (22) 379-44-90
biuro@abplanalp.pl

Urządzenia, które zmieniły świat sportów motorowych

Włoski dziennikarz Edoardo Oldrati zajmujący się tematyką obrabiarek i produkcji odwiedził niedawno siedziby Haas F1 Team i Stewart-Haas Racing w Kannapolis (Karolina Północna). W obu siedzibach Eduoardo zastał warsztaty pełne pracujących obrabiarek CNC Haas, gdzie panuje zdroworozsądkowe podejście do pozyskiwania części, projektowania silników oraz nowych technologii.

Wszyscy z zainteresowaniem obserwowali zespół Haas F1 Team, gdy ich bolid zajął swoje pole startowe w Mistrzostwach Świata Formuły 1 w 2016 r., jako pierwszy amerykański zespół od 30 lat. Wiele osób, w szczególności po europejskiej stronie Atlantyku, mogło nie wiedzieć, że przed debiutem w F1 Gene Haas, założyciel Haas Automation Inc., miał już wcześniej duże i obfitujące w sukcesy doświadczenie jako właściciel zespołu NASCAR, spektakularnej i szybkiej amerykańskiej serii wyścigowej samochodów seryjnych, powszechnie znanej z najczęściej owalnych, zabudowanych torów.

Siedziby zespołów NASCAR Stewart-Haas Racing (SHR) i Haas F1 mieszczą się w Kannapolis (Karolina Północna) – mieście bogatym w tradycję, specjalistyczną wiedzę i technologie z zakresu projektowania i budowy samochodów wyścigowych osiągających prędkości powyżej 320 km/h. SHR to jeden z czołowych zespołów w serii Sprint Cup NASCAR, mogący poszczycić się długą listą zwycięstw i czołowych lokat. W momencie powstawania tego tekstu kierowca SHR Kevin Harvick prowadzi w tegorocznej klasyfikacji mistrzostw, a jego kolega z zespołu Kurt Busch zajmuje 8. miejsce. Jeśli Harvick zwycięży, będzie to jego drugi tytuł zdobyty z zespołem, po zwycięstwie w 2014 r.

To pierwszy przypadek, gdy właściciel zespołu przechodzi z NASCAR do F1. Imponujący debiut amerykańskiego zespołu podczas pierwszego w sezonie grand prix w Melbourne, w Australii, uciszył głosy wielu sceptyków. Francuski kierowca zespołu Haas F1, Romain Grosjean, ukończył inauguracyjny wyścig na szóstym miejscu, zdobywając pierwsze punkty. Aby oddać nieco bardziej skalę tego osiągnięcia, należy wspomnieć, że ostatnia sytuacja, gdy debiutujący zespół Formuły 1 zdobył punkty w pierwszym wyścigu w sezonie, miała miejsce w 2002 r.

Aby rywalizować na tym poziomie, zespół Haas F1 wdrożył strategię podobną do stosowanej z powodzeniem przez Gene’a Haasa w NASCAR: budowania relacji z partnerami oferującymi zaawansowane technologie i zakupu kluczowych części, zgodnie z przepisami F1.

Bolid Haas VF-16 korzysta z zespołu napędowego i skrzyni biegów dostarczanych przez Ferrari, zaś jednobryłowe nadwozie z włókna węglowego zostało wykonane przez zespół Haas F1 Team we współpracy z inną znaną włoską marką - Dallara. Zespół Haas F1 Team wytwarza także szereg części samodzielnie, produkując je na miejscu.

"W naszym warsztacie wytwarzamy sprzęt pod kątem torów wyścigowych oraz części do testów w tunelu aerodynamicznym" - wyjaśnia Steiner. "W przyszłości chcielibyśmy jednak zwiększyć liczbę części, które sami wytwarzamy, a być może stać się nawet dostawcą części dla Ferrari!".

Ambitny cel, zwłaszcza biorąc pod uwagę złożoność niektórych podzespołów stosowanych w bolidach Formuły 1. "Biorąc pod uwagę kwestie produkcji, mamy już do naszej dyspozycji świetny zestaw obrabiarek, musimy jednak wyszkolić specjalistów i operatorów, by móc opracować niezbędne know-how" - mówi Steiner. "To wymaga czasu".

"Dużo się uczymy" - dodaje Brad Harris, kierownik ds. prac CNC w zespole Haas F1. "Opracowanie efektywnego cyklu pracy pod kątem produkcji części do tunelu aerodynamicznego stanowiło ogromne wyzwanie, zwłaszcza że rywalizujemy z działami produkcyjnymi innych zespołów, które pracują już zgodnie z najwyższymi standardami".

Według Harrisa główna trudność polega na opracowaniu właściwego procesu wytwarzania tych części: „Skupiamy się przede wszystkim na ograniczeniu ilości wymaganych ustawień, by zwiększyć wydajność produkcji. W przyszłości będziemy mogli skierować naszą uwagę w stronę bardziej złożonych i zaawansowanych podzespołów potrzebnych do pojazdów wyścigowych”.

W czasie gdy zespół Haas F1 stara się umocnić swoją pozycję i wykorzystać dobry debiut, zespół NASCAR ustanawia swoiste standardy. W warsztacie NASCAR w Kannapolis znajdziemy szereg pionowych centrów obróbczych CNC firmy Haas oraz tokarek CNC, w tym modele VF-6TR ze stołami uchylno-obrotowymi, maszyny Mini Mill oraz centra obróbcze VF-2 i VF-4 ze stołami obrotowymi HRT210.

"W porównaniu do innych mistrzowskich serii wyścigowych NASCAR wymaga od zespołu zarządzania znacznie większą liczbą pojazdów" - wyjaśnia Todd Frazier, mistrz w warsztacie Stewart-Haas Racing. "Mamy 16 samochodów dla każdego kierowcy, w tym specjalne modele pod kątem wybranych wyścigów, jak np. Daytona, a także nowe modele o lepszych osiągach. Przy 4 kierowcach w zespole SHR oznacza to 64 samochody podczas sezonu".

"Jestem przekonany, że obrabiarki i samochody rozwijają się równolegle: stworzenie bardziej zaawansowanego samochodu wymaga maszyn zapewniających lepsze osiągi" - mówi Frazier. "Przede wszystkim musimy szybciej wdrażać pomysły projektantów i w tym właśnie zakresie pomocne mogą być obrabiarki Haas ze swoją różnorodnością, prostotą i niezawodnością".

Jednym z głównych dostawców zespołu jest firma Hendrick Motorsports, mieszcząca się niespełna 10 km na południe od SHR (Hendrick to człowiek instytucja w świecie NASCAR, mogący się poszczycić 30 latami doświadczenia i niezliczoną liczbą zwycięstw). Wraz z rozwojem SHR współpraca przekształciła się w silne partnerstwo technologiczne, co w praktyce oznacza, że firma Hendrick Motorsports dostarcza obecnie nadwozia i silniki do samochodów SHR.

Współpraca ta ma charakter dwukierunkowy. Przez 8 godzin dziennie linie centrów obróbki CNC firmy Haas wytwarzają hałas godny zespołu NASCAR. "Pierwsza obrabiarka firmy Haas dotarła do nas w 1996 r." - mówi Jim Wall, kierownik ds. rozwoju silników w Hendrick Motorsports. "Aktualnie mamy ich 47!".

Hendrick posiada dwa główne warsztaty: silniki i produkcja samochodów. "Początkowo skupialiśmy się bardziej na silnikach, jednak w miarę jak zaczęły się pojawiać liczne zapytania o inne podzespoły, wypracowaliśmy całkiem zrównoważony podział pomiędzy budową silników i składaniem samochodów" - wyjaśnia Wall.

Aby oddać nieco skalę obłożenia pracą: tylko w tym roku zakład produkcyjny Hendrick opuści około 900 ukończonych silników wyścigowych, wszystkie obrabiane na miejscu z odkuwek, przeznaczone do pojazdów własnych zespołu, a także do wielu innych samochodów biorących udział w zawodach NASCAR.

Co zadziwiające, warsztaty firmy Hendrick pracują tylko w systemie jednozmianowym: "Musimy więc wykonywać wiele procesów tak, by nie wymagały one nadzoru w nocy" - mówi Wall. "Z tego powodu niezawodność oferowana przez obrabiarki marki Haas jest kwestią fundamentalną. Ponadto są one przyjazne w obsłudze i niezmiernie wszechstronne, dzięki czemu możemy przetwarzać szeroki asortyment części. Ważne jest także, aby móc liczyć na wsparcie partnera takiego jak Haas w zakresie zdolności do szybkiego działania i zapewnienia natychmiastowej dostępności części zamiennych".

Zaangażowanie w wyścigi samochodowe pozostanie ważnym elementem strategii biznesowej firmy Haas Automation, dopóki Gene Haas koncentrować będzie swoją uwagę na zdobyciu mistrzostwa – gdzieś na świecie. Historia firmy, w tym jej działalność wyścigowa, jest wyjątkowa i inspiruje setki tysięcy klientów i użytkowników obrabiarek firmy. Obecnie dzięki globalnej popularności F1 być może miliony młodych ludzi lepiej zrozumieją nierozerwalną zależność pomiędzy technologią produkcji a sportem motorowym, który podziwiają każdego weekendu w trakcie sezonu. Są wśród nich przyszli właściciele zespołów F1, a być może po prostu aspirujący właściciele warsztatów, którzy dobrze zapamiętają nazwę Haas.